wtorek, 2 października 2012

Julia, Anne Fortier



Wszyscy kochamy bajki

Anne Fortier: Julia
 
Wszyscy kochamy bajki, jeśli nawet nie mamy odwagi się przyznać, czyż nie?
Różnica tkwi w szczegółach. Jedni z wypiekami na twarzy oglądają/czytają o super bohaterach (nie koniecznie tych, co noszą majtki na rajtuzach), inni o wielkich uczuciach, które pokonują wszystkie przeciwieństwa losu i zawsze są do końca świata. Choć w realnym świecie z trudem nadążamy za tym, kto z kim, bo ”wielkie miłości” mają często żywot motyli.

Historia jest o Julii. Współcześnie żyjącej dziewczynie, wychowanej w Stanach przez babkę, bo jak jej powiedziano, rodzice zginęli w wypadku samochodowym, gdy była małym dzieckiem. Pewnego dnia dowiaduje się, że zmuszona jest lecieć do Italii, by odebrać zdeponowany w banku spadek po matce. 
No i się zaczyna...Zamiast oczekiwanego majątku, znajduje stary pamiętnik, należący do Julii, będącej pierwowzorem szekspirowskiej bohaterki „Romea i Julii”. Do tego to jej pra...prababka. 
Brzmi banalnie, ale tak nie jest. Książka ma dwa wątki, jeden współczesny, jeden sprzed wieków. Każdy jest tak intrygujący, że nie można go pominąć. Sama nie wiem, która opowieść bardziej mnie wciągnęła. Niezwykła zagadka, nie wiadomo kto jest wrogiem, kto przyjacielem, świetnie osadzony w epoce wątek szekspirowskiej Julii, realistyczne postacie ...
Jest tajemnica, rodzinna klątwa, sensacja i wielkie uczucia...
Czyta się jednych tchem, choć to ponad 400 stron.
Książka jest sprzed dwóch lat, ale jeśli w ogromnej ilości zalegających w księgarniach książek, umknęła Wam, to warta jest odszukania.
Jest drugą w dorobku autorki powieścią i zostały sprzedane prawa do jej ekranizacji.
Bardzo polecam!!

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam te ksiazke! wpadlam po uszy jak ja czytalam! pamietam! bylam akurat wtedy na wakacjach i zamiast szlajac sie po pubach i imprezowac siedzialam w domu i czytalam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm czy to jest czasem ta ksiazka na ktorej podstawie powstal okopony film 'Listy do Julii'???

    Ej i nie wolno sie smiac z facetow noszacych majtki na geterkach. Batman jest sexy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znałam filmu "Listy do Julii", ale sprawdziłam i nie jest to ekranizacja tej książki :)na szczęście...bo piszesz, że ci się nie podobał :)film na podstawie "mojej" książki chyba jeszcze nie powstał;
    a jeśli chodzi o Batmana, to będę z tobą polemizować czy jest sexy :D
    nie chciałabym, żeby mój facet chodził "w majtkach na geterkach: :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O to dobrze! Tam ten film byl beznadziejny, a skoro polecasz to jak znajda ta autorke w jakims sklepie z uzywanymi ksiazkami to zakupie :))

    Oj jesli chodzi o dyskusje na temat Batmana to wstepujemy na bardzo cienki lod ;p Jestem maniaczka komiksow, a od dziecinstwa Bruce Wayne to moj ukochany. Ale sama przyznasz, ze na tle Supermana z czerownymi pedalskimi gaciami na tle niebieskich geterkow Batman wyglada bardzo mesko!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. to co piszesz o miłości do Batmana dowodzi tylko, że miłość jest ślepa:D

    OdpowiedzUsuń
  6. osz Ty malpo ;p ale, dobrze znac opinie innych bo przynajmniej nie bede na blogu sie chwalic swoimi milosciami, bo moglabym nie przezyc negatywnych komentarzy hehe - dobra nie zasmiecam juz.

    KOBIETY PISAC KOMETY NA TEMAT OPINI KSIAZCE, A NIE SIE OPIEPRZAC!!!

    OdpowiedzUsuń