sobota, 24 listopada 2012

Dom w Riverton i inne zagadki, Kate Morton


 
Milczący zamek, 2010 (wydanie polskie 2011)
Już sam początek jest intrygujący. Gdzieś na strychu zostaje znaleziony worek z niedoręczonymi listami sprzed pięćdziesięciu lat. Edith Burchill, redaktorka w wydawnictwie książkowym, czyta list adresowany do jej matki i wpada na ślad niezwykłej zagadki. Okazuje się, że w czasie II wojny, jej matka jako dziecko, spędziła jakiś czas w zamku Milderhurst, będącym rodową siedzibą znanego pisarza Raymonda Blythe’a. Postanawia odwiedzić zamek i dowiedzieć się czegoś więcej. Wygląda na to, że jest jej to pisane, bo w czasie wyjazdu służbowego, na spotkanie z pisarzem, którego ma wkrótce wydać jej firma, gubi drogę i ląduje niemal pod bramą posiadłości. W zrujnowanym zamku zamieszkują trzy leciwe siostry...
Opowieść jest nie tylko o rodzinnej tajemnicy, jest o tym, jak rodzina może mieć destrukcyjny wpływ na całe życie.
Od książki trudno się oderwać, chociaż i ta, i kolejne, które chcę polecić należą do kategorii CZYTADŁO, to są bardzo dobre czytadła.

Zapomniany ogród, 2008 (wydanie polskie 2009)

W roku 1913, statkiem z Londynu do Australii, przypływa mała dziewczynka, na którą nikt nie czeka. Pracownik portowy zabiera dziecko do domu, a że od wielu lat bezskutecznie starają się z żoną o dziecko, zatrzymują ją i wychowują jak własną córkę. Zmieniają nawet adres zamieszkania, żeby zatrzeć ślady. Dziewczyna ma dobry dom, kochających rodziców i naprawdę szczęśliwe życie. Do czasu, gdy w dniu dwudziestych pierwszych urodzin dowiaduje się, że nie jest biologicznym dzieckiem swoich rodziców.
Po wielu, wielu latach, w 2005 roku, jej wnuczka próbuje wyjaśnić całą historię. Chce dowiedzieć się kim byłą jej babka, dlaczego ktoś wysłał małe dziecko na koniec świata, co oznaczają strzępy wspomnień babki...
Niezwykła, pełna tajemnic historia, z nieprawdopodobnymi zwrotami akcji. Świetna, lekka lektura na długie jesienne wieczory. A jaki relaks!

Dom w Riverton, 2006 (wydanie polskie 2007, 2010)

Nie podejrzewałam, że historia, której główną bohaterką jest prawie stuletnia kobieta, może mnie tak wciągnąć.
Do domu opieki, w którym przebywa Grace Bradley, przyjeżdża młoda reżyserka, która zamierza nakręcić film. Tematem ma być historia młodego poety, który z niewiadomego powodu, popełnia samobójstwo w czasie przyjęcia w posiadłości Riverton w roku 1924. Wówczas Grace była pokojówką w posiadłości i jest jedyną żyjącą osobą, świadkiem tamtych wydarzeń. Przez kilkadziesiąt lat mnóstwo się zmieniło na świecie i w życiu głównej bohaterki. Będąc konsultantką reżyserki, wraca pamięcią do tamtych czasów i analizując je, wyjaśnia okoliczności wydarzeń, tymbardziej, że przez lata starała się je wyprzeć z pamięci.

Jeszcze raz podkreślę, to nie jest ambitna literatura, ale naprawdę dobre powieści do czytania, ciekawe historie i dobrze napisane. Wielowątkowe, zagadkowe i trzymające w napięciu.
Zdecydowanie polecam.
  

  


4 komentarze:

  1. Oj kobieto, czemu blizej nie mieszkasz chetnie bym Ci podkradala ksiazke 'Zapomniany ogrod'. Mam taka silna potrzebe oderwania sie od rzeczywistosci, a nie umiem trafic na zadna dobra ksiazke. Zreszta juz zapomnialam jaki to 'luksus' czytac po polsku...

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, Nasty, ja też żałuję, z przyjemnością pożyczyłabym ci wszystkie moje książki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty wiesz, ze ja takie ksiazki uwielbiam! mam te przewage nad Nasty, ze ja bede miala okazje je podkrasc! :) can't wait! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. tak, wiem :)będziesz miała sporo książek do wzięcia z Polski...mam tyle do czytania, że hej :)no i mam 3. część Księgi wszystkich dusz, a ty chyba czytasz te wcześniejsze

    OdpowiedzUsuń