niedziela, 26 stycznia 2014

Ona je: warzywa z piekarnika z sezamem


Niedziela to taki dzień, w którym zwalniam tempo. Można wypić kawę w łóżku, poczytać przed śniadaniem, później pójść na spacer, ugotować i zjeść świeże, a nie z "pudełeczka", czyli naszykowane wcześniej. Popołudnie to "domowe spa", znowu książka, leniuchowanie w wannie i ... właśnie...zrobienie wszystkiego na co nie ma czasu w tygodniu: sprawdzanie prac, zaległości w korespondencji, jakieś pranie (to pralka, nie ja), czasem zakupy. 
Dla większości nudziarstwo. Ale biorąc pod uwagę, że to MOJA niedziela...no i co właściwie robią LUDZIE w tym dniu? 

Dzisiaj na obiad warzywa z piekarnika: marchewka, seler, pietruszka, burak ćwikłowy, cukinia i jabłko. Umyte, obrane i pokrojone w dość duże kawałki (jak na zdjęciu). Jabłko i cukinia ze skórką. Delikatnie pokropione oliwą i posypane ziarnem sezamowym. 
Po 40-50 minutach w nagrzanym do 200 stopni piekarniku są gotowe do jedzenia. Po wyjęciu delikatnie osolone i przyprawione tak jak się lubi. Ja dodałam wyłącznie świeżo mielony pieprz. Świetna kompozycja smaków, do tego zrumieniony sezam-koniecznie.
Podpatrzyłam na BBC lifestyle, ale jak zwykle musiałam coś zmienić. Mój jest sezam a zrezygnowałam z dipu. 
Sama lekkość!
Bon appetit!

Mała uwaga na koniec: obieranie i czyszczenie warzyw zabiera sporo czasu, do tego zwykle kupuje się więcej niż można zjeść na jeden posiłek. Reszta może być zamrożona w gotowych kawałkach i mamy bonusowy obiad następnym razem. Wystarczy włożyć do piekarnika.

5 komentarzy:

  1. ojej ile wpisow! :-) pomysl kapitalny w swej prostocie, na pewno wyprobuje; ja dzisiaj smazylam rzodkiewke z sezamem, pewnie mniej zdrowa, ale pyszna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wcale nie jest mniej zdrowe to co zrobiłaś...a jeśli chodzi o to moje danie, to muszę przyznać, że mnie zaskoczyło połączenie smaków, raz jabłko w tym wszystkim, a drugie sezam, no i w życiu nie jadłam buraczków w takiej formie :) następnym razem mam zamiar dorzucić pieczarki, bo przecież kompozycja jest absolutnie dowolna :*:*

    OdpowiedzUsuń
  3. :) jutro mam zamiar wyprobowac ten przepis! calusy!

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzie kościół? Niedziela to dzień, w którym powinniśmy odwiedzić Pana Jezusa? Tak jak odwiedza się rodzinę, znajomych, tak niedziela nie jest tylko do leniuchowania, ale i do spotkań z tymi co kochamy :-) A danie jest super!

    OdpowiedzUsuń
  5. miło mi, że tu zaglądasz ANONIMIE :) życzę wielu niedziel spędzonych zgodnie z własnymi przekonaniami...pozdrawiam serdecznie...kimkolwiek jesteś :)

    OdpowiedzUsuń