wtorek, 11 lutego 2014

Ona je: surówka z selera naciowego z kuskus


Taka mała inspiracja na dziś :)
Dla wszystkich zabieganych, zapracowanych, podpowiedź na szybki lunch. Coś bardzo lekkiego i smacznego. 
Kuskus: mój jest z odrobiną kurkumy, soli, jedną papryczką chilli i łyżką oleju lub oliwy (dowolny, ulubiony).
Surówka z selera naciowego: na trzy gałązki selera jedno jabłko, garść orzechów włoskich, obficie skropione sokiem z cytryny i łyżka oleju, ja dodałam sezamowy. Żadnych przypraw, typu sól, pieprz, ale jeśli wolisz przyprawić...to tobie ma smakować. Dobrze jest schłodzić surówkę i na troszkę odstawić aby się "przegryzła". 
No i muszę się pochwalić, bo aż mnie skręca...upiekłam mój pierwszy chleb. Dzisiaj wieczorem piekę drugi. Jak wyjdzie i tym razem, podam przepis.
Chleb jest żytni, z mąki żytniej zwykłej i razowej 2000, z dodatkiem ziół. Zapach świeżego chleba w domu, gratis.

Widać, że jest nieco zakalcowaty, niezbyt równy, ale i tak był pyszny i zniknął szybciej niż planowałam :D

1 komentarz:

  1. chleb wyglada koncertowo :D a salatke MUSZE (doslownie) wyprobowac! :*

    OdpowiedzUsuń