piątek, 2 maja 2014

Księga dusz, Glenn Cooper


Księga dusz, Glenn Cooper
tłumaczenie Krzysztof Obłucki
Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz, 2013

Jeżeli jest bóg, a bóg wie wszystko, to wie jaki jest nasz los. Jeśli wie jaki jest nasz los, czy to znaczy, że jest przesądzony zanim pojawimy się na świecie? Jeśli to prawda, to czy mamy wolną wolę? Czy mamy wpływ na to, co się wydarzy w naszym życiu? A jeśli nie mamy wpływu, to czy możemy odpowiadać za to co robimy?
Czy to, co stanowi podstawę religii pochodzi od boga? Na ile reguły wiary są wynikiem polityki kościoła jako instytucji?
Czy chcemy znać datę naszej śmierci? Czy jeśli jest z góry ustalona, to czy możemy wpłynąć na zmianę naszego losu?
Czy rzeczywiście są ludzie, którzy potrafią przewidzieć przyszłość? Czy to dar, czy przekleństwo? Kim był Nostradamus, jasnowidzem czy szarlatanem? 
Jakie były korzenie szesnastowiecznej reformacji? Z czego wynikała koncepcja PREDESTYNACJI, głoszona przez Jana Kalwina?
A jeśli okaże się, że można uzyskać odpowiedzi na te pytania, to czy warto je znać? A może lepiej mieć nadzieję?
Nie, nie. W tej książce nie znajdziemy wszystkich odpowiedzi. To nie jest rozprawa filozoficzna. To tylko thriller. Sensacja...kryminał...
I wcale nie jakieś arcydzieło.
Ale okazuje się, że można się bawić i nie musi to być zajęcie odmóżdżające. Można czytając "taką" literaturę, pozwolić sobie na chwilę refleksji.
A przy tym mamy niezłą historię w tle, trzymającą w napięciu fabułę (chociaż z tym bym nie przesadzała), nieco seksistowskiego głównego bohatera, teorię spiskową o skali globalnej, wątek "romansowy", bo gwarantuje, że sięgną po książkę również kobiety.
A jeśli polubisz tę historię i jej bohaterów, to dorzucę gwarancję, że jest już ciąg dalszy. Ba, gdyby tego było mało, można troszkę cofnąć się w czasie i przeczytać co było wcześniej.
Zdając sobie sprawę, że jutro mogłabym powiedzieć zupełnie co innego...polecam.

2 komentarze:

  1. podoba mi sie zdjecie, ze stosikiem nieprzeczytanych ksiazek, te male arcydziela i kubek :) po ksiazke chyna nie siegne, ale jeszcze moze zapytam za jakis czas :))

    OdpowiedzUsuń
  2. żeby zmniejszyć stos nieprzeczytanych książek (chociaż liczebnie), ostatnio kryterium wyboru jest ilość kartek, czytam tylko te chudziutkie :)

    OdpowiedzUsuń