środa, 31 grudnia 2014

Ona je: pasta (pastella) z suszonych pomidorów


Dawno nie było tu nic o jedzeniu, a dzisiaj pierwszy raz zrobiłam PASTĘ Z SUSZONYCH POMIDORÓW, zupełnie według mojego pomysłu, intuicyjnie dobierając składniki. Nie dość, że pięknie pachnie, ma odpowiednią konsystencję, myślę że przyzwoicie wygląda :)
Jej atutem, oprócz naprawdę fajnego smaku jest wszechstronne zastosowanie: nadaje się do smarowania chleba, będzie świetnym dodatkiem do makaronu, pizzy czy tortilli. I jest w 100% wegańska.

Składniki: suszone pomidory (ja użyłam takich w oleju), kilka ząbków czosnku, kilkanaście kaparów, kilka bardzo słodkich, dojrzałych pomidorków koktajlowych, sproszkowana słodka papryka, szczypta chilli, tymianek, majeranek, świeżo zmielony pieprz czarny. 
Wszystko zblendowałam na dość jednolitą, jak widać, pastę. 
To tyle! Kto by się tam przejmował SYLWESTREM!! :) Szczęśliwego Nowego Roku!!



2 komentarze: