środa, 11 marca 2015

Ostatnie dziecko, John Hart


Ostatnie dziecko, John Hart
tłumaczenie Radosław Madejski
Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2013
audiobook czyta Krzysztof Tyniec


Jak informuje krótka notka biograficzna na Wikipedii, John Hart zanim zaczął pisać, prowadził kancelarię adwokacką specjalizującą się w sprawach karnych. Może to spowodowało, że ta powieść jest taka wiarygodna? Odnosi się wrażenie, że nie ma tu jednego zbędnego zdania, żadnych niepotrzebnych opisów, pseudopsychologicznych analiz. Jest dynamiczna historia, prawdziwe postaci, nieprzekombinowana fabuła. 
A zaczyna się od tego, że ginie trzynastoletnia dziewczynka. Ten fakt rujnuje życie jej rodziny. Matka obarcza winą męża, bo nie odebrał jej ze szkoły, ten znika bez śladu porzucając rodzinę, kobieta tkwi w jakimś toksycznym związku, nadużywa alkoholu i jest uzależniona od leków. Brat bliźniak zaginionej, od roku prowadzi poszukiwania, ale co może zrobić taki dzieciak? Nawet tak zdeterminowany i inteligentny. To nie wszystko, bo policjant prowadzący śledztwo, mimo upływu roku od zaginięcia, obsesyjnie studiuje akta sprawy poszukując czegoś co pominął, przegapił. I ginie kolejna dziewczynka...
Nie zaczytuję się się specjalnie w tym gatunku, ale ta historia naprawdę robi wrażenie. Tu wciąż się coś dzieje, akcja jest wręcz szaleńczo dynamiczna. Pojawiają się nowe tropy i zupełnie niespodziewane zakończenie. Mnie zaskoczyło. 
I na koniec...chwała temu kto wymyślił audiobooki. W dwóch zapracowanych dniach i jednej niedzieli udało mi się zmieścić książkę świetnie przeczytaną przez Krzysztofa Tyńca. 
Dodam, że nie epatuje się tu przemocą, brutalnością mimo niełatwego tematu (pedofilia). To naprawdę dobre rzemiosło. Zwolennikom gatunku szczerze polecam. Odpoczynek nie musi być ogłupiający, prawda?

1 komentarz:

  1. Nie znam tego autora, ale lubie ten gatunek, więc chętnie to zmienie.

    OdpowiedzUsuń