sobota, 11 kwietnia 2015

Obserwator, Charlotte Link



Obserwator, Charlotte Link
tłumaczenie Anna Makowiecka-Siudut
Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2012
czyta Marta Grzywacz

OBSERWATOR to trzeci kryminał autorstwa Charlotte Link, który wpadł mi w ręce. I kolejny audiobook. Pierwsze co chciałabym powiedzieć, to proszę nie czytać zbyt wielu utworów tego samego autora. W moim wypadku nie działa to na korzyść pisarza. LISIA DOLINA podobała mi się bardzo, PRZERWANE MILCZENIE trochę mniej, a OBSERWATORA mogłabym nie czytać bez żalu. Nawet sprawdziłam, która to pozycja w dorobku pisarki i niestety trzecia od końca. Gdyby to jeszcze był debiut! Odnosi się wrażenie, że autorka wyczerpała wszystkie pomysły i streściła jakiś durny amerykański film klasy B. Stereotyp goni stereotyp. Żałuję, że nie mogę powołać się na najistotniejszy, bo "spaliłabym" historię. Miejscami jest ckliwie, miejscami słodko aż mdli. Dialogi koszmarne. Ale finał to już totalne przegięcie. Nie mogłam uwierzyć w coś tak idiotycznego. 
Do tego trochę pomieszały się autorce realia. Jak pragnę zdrowia, od dziesięciu lat śnieg w Londynie nie leżał dłużej niż dzień-dwa, a tu zaspy, pół Anglii pod zwałami śniegu. Jasne, to można odpuścić. 
Drugi niuansik, połowa angielskich dzieciaków wg autorki trenuje piłkę ręczną. Zaprzyjaźniony spec od sportów wszelakich stwierdził, że w ojczyźnie autorki, w Niemczech, zgoda, ale nie w Wielkiej Brytanii. 
Jedyny plus mojego kontaktu z dziełem, to to, że gdy mi je czytano, jakoś odwracało to moją uwagę
od faktu, że ze zmęczenia potykam się o własne nogi. Reasumując, niekoniecznie.

5 komentarzy:

  1. Czytałam i chyba mi się trochę bardziej podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  2. po napisaniu opinii, zauważyłam na Lubimy Czytać, że wszyscy, w tym również wszyscy znajomi, bardzo ją chwalą :) mnie zniechęciła naiwność wielu wątków i ten stereotyp, polegający na tym, że traumatyczne dzieciństwo usprawiedliwia każdą dewiację; zauważ, że w kinematografii obowiązuje ten sposób "myślenia", każdy psychol ma szurniętą matkę albo był molestowany seksualnie; sorry, ale jestem przekonana, że to gigantyczne uproszczenie

    OdpowiedzUsuń
  3. zapomniałam dodać, Gosiu, że szanuję twoje prawo do innej opinii :) może ja za bardzo rozkminiam wszystko?

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny, niestety trafny, przynajmniej moim zdaniem, komentarz a propos czytania kilku ksiazek tego samego autora; pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. wiem, zbyt wiele razy to stwierdziłam...nawet przyszło mi do głowy, ze moje opinie są nie zawsze sprawiedliwe, bo po jednej, dwóch książkach napisałabym co innego niż po pięciu :)

    OdpowiedzUsuń