poniedziałek, 25 maja 2015

Cambridge

Cudowne, magiczne, klimatyczne, malarskie...Cambridge. Można tygodniami biegać z aparatem i nie zdoła się pokazać wszystkiego, co jest tego warte. Monumentalne budowle i małe uliczki, zwykłe sklepy w cudownych starych wnętrzach, koncerty uliczne. Niezwykłe połączenie starego z nowym. Magia, magia na każdym kroku. Nic dziwnego, że w majową, pogodną niedzielę wszędzie widać dzikie tłumy. Patrząc na ludzi, przegląd całego świata. 
Nie mogłam uwierzyć, gdy przeczytałam na Wikipedii, że prawa miejskie otrzymało zaledwie w 1951 roku, przecież uniwersytet założono w 1209, drugi najstarszy po Oksfordzie w Anglii.



































8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ja też... jest tyle miejsc, w których chciałabym mieszkać, tylko, niestety, jedno życie...

      Usuń
  2. Dla mnie to miejsce nieco nieosiągalne. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje...masz duuuzo czasu przed soba....moze bedzie bardziej osiagalne...a wtedy polecam :)

      Usuń
  3. Jak pięknie i jakie niskie krawężniki i sklepy bez "stopni i schodków" - ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem czy mi uwierzysz, ale o tym myślałam; to nie tylko to co zauważyłaś, to przyjazna ludziom komunikacja miejska, z której wysiada się na tym samym poziomie i generalnie jacyś bardziej przyjaźni ludzie...zawsze po powrocie do domu, mam problem, żeby przestawić się na tryb OJCZYZNA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam nad morze zatem ;) ludzie dosyć oschli ale w porównaniu z południem dużo bardziej serdeczni. Oczywiście uogólniam, a jakże ;-) czuję się tu jak w innym państwie czasami. no i z tego co widzę bardzo pro zwierzęcy, przynajmniej w Trójmieście.

      Usuń
  5. Zazdroszczę cudownej wyprawy :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń