niedziela, 14 czerwca 2015

Dziwny przypadek psa nocną porą, Mark Haddon


Dziwny przypadek psa nocną porą, Mark Haddon
przekład Małgorzata Grabowska
Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa 2004

Świat ludzi zdrowych, od świata ludzi chorych, dzielą lata świetlne. O problemach i potrzebach chorych wiedzą oni i ich rodziny. Wszyscy robimy za mało, by te dwa światy zintegrować. A przecież o naszym człowieczeństwie świadczy stosunek do tych, którzy potrzebują pomocy.
Z tego powodu DZIWNY PRZYPADEK PSA NOCNĄ PORĄ MARKA HADDONA, należy postrzegać przynajmniej w dwóch aspektach. Z pozoru jest to tylko historia piętnastolatka, który pewnej nocy, odkrywa na przydomowym trawniku zabitego psa sąsiadki. W pierwszej chwili to on zostaje oskarżony, zabrany na posterunek policji i dodatkowo oskarżony o napaść na policjanta, który usiłował go dotknąć. Sprawa wygasa, gdy ojciec chłopca wyjaśnia, że syn jest autystykiem.
Chłopiec, Christopher, postanawia, że zostanie detektywem i wyjaśni kto tak brutalnie zabił psa. Poznajemy jego sposób myślenia, relacje z ojcem, który się nim opiekuje, szkołę i kilku nauczycieli uczących dzieci z różnym stopniem upośledzenia. Christopher opowiada o dzieciakach, które często mają znacznie większe problemy niż on sam. Przedstawia swój świat, ze swojej perspektywy. Mówi o strachu przed tłumem ludzi, przed zmianami, obcymi... Ale dowiadujemy się również o jego nieprawdopodobnych zdolnościach matematycznych i miłości do liczb. To liczby, matematyczne działania i rytm, który ten jest w jakimś sensie matematyką, pozwalają się uspokoić, gdy przychodzi atak paniki.
Drugi aspekt tej powieści, zamierzony czy nie, to walory poznawcze. Dzięki autorowi możemy choć w niewielkim stopniu zobaczyć świat widziany z pozycji autystycznego nastolatka. Opowiada o problemach z jakimi muszą zmierzyć się każdego dnia, ale i o ich marzeniach. A jest to chwilami zupełnie inny świat. Bardziej intensywnych bodźców, pełen innych dźwięków, zapachów, głosów, barw. Rzeczywistość, która rzadko bywa przyjazna. Problemem mogą być pozornie najprostsze czynności: kupno biletu komunikacji miejskiej, dotarcie z punktu A do B, wypłata pieniędzy z bankomatu, przejście przez bramki metra i tysiące innych.
Mark Haddon opowiada również jak trudna jest miłość rodziców, nie to, że pełna wyrzeczeń, ale mimo absolutnej akceptacji, wymagająca ogromu starań, by być obecnym w często niedostępnym świecie dziecka. 
Ta historia niesie też szalenie pozytywne przesłanie. Dziecku można pomóc na tyle różnych sposobów, ale najlepszy jest ten, polegający na POMOCY W OSIĄGNIĘCIU JEGO CELÓW. 
A mnie się nasuwa jeszcze jedna refleksja. Jeżeli za dysfunkcję uważa się problem z nawiązaniem PRAWIDŁOWYCH (co to znaczy prawidłowych?) relacji z ludźmi, odczytywanie komunikatu pozawerbalnego, ADHD ... przy jednoczesnych ponad przeciętnych zdolnościach w naukach ścisłych, to w jakim stopniu można mówić o UPOŚLEDZENIU? Kto jest upośledzony, ludzie cierpiący na autyzm czy ci nieposiadający żadnych zdolności, ale postrzegani jako zdrowi psychicznie. A może ci, którzy mają "świetne relacje towarzyskie" z tysiącem znajomych na portalach społecznościowych, ale nie umiejący nawiązać relacji w REALU? A może ci, którzy komunikują się za pomocą emotikon, a nie potrafią zwerbalizować uczuć? 
To niezwykła książeczka ucząca tolerancji, bo pozwala troszeczkę poznać, a poznać to może zrozumieć. Taką mam nadzieję. 
Kilka cytatów:
- Nie rozumiem ludzi. Z dwóch zasadniczych powodów. Pierwszym zasadniczym powodem jest, że ludzie bardzo dużo mówią bez używania słów.
- Odparłem, że lubię kiedy panuje porządek. Logika zaś jest jednym ze sposobów porządkowania rzeczy. Zwłaszcza w przypadku liczb lub argumentów.
- Sądzę, że ludzie wierzą w niebo, ponieważ nie lubią śmierci i chcieliby żyć dalej, nie podoba im się myśl, że ktoś się wprowadzi do ich domu i wyrzuci ich rzeczy do śmieci.
- Ludzie mówią, że zawsze trzeba mówić prawdę. Ale nie myślą tak na serio, ponieważ nie można mówić ludziom starym, że są starzy, nie wolno mówić nikomu, że dziwnie pachnie ... Nie wolno też nikomu mówić "Nie lubię ciebie", chyba że ten ktoś zrobił ci coś okropnego.
- Podejmując decyzje w swoim życiu, ludzie kierują się intuicją. Lecz to logika pomaga znaleźć właściwe rozwiązanie.   
PS: miałam ogromny problem z dotarciem do tej książki. Osiągalna była w zaledwie kilku antykwariatach w wariackiej cenie. Dlaczego się jej nie wznawia?

13 komentarzy:

  1. Pierwsze podejście do tej książki miałam w podstawówce, znalazłam ją w bibliotece i spodobała mi się okładka. Nie przebrnęłam wtedy do końca, co mnie ani trochę nie dziwi. Później sięgnęłam po "Dziwny przypadek..." w LO, w ramach odhaczania pozycji z listy 100 książek BBC. Czytałam ją z przyjaciółką na lekcjach polskiego w wersji elektronicznej (nie było problemu ze zdobyciem papierowej wersji ;). Gdybym miała układać listę lektur, to umieściłabym na niej tę książkę, zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po pierwsze, nie jest to wbrew pozorom książka dla dzieci, szczególnie tych młodszych, chociaż zdania są podzielone; po 2. ewentualnie, trzeba by z dzieckiem porozmawiać i parę rzeczy dogadać; po 3. tego typu lekcja przyda się w każdym wieku, bo co jak co, ale nie jesteśmy społeczeństwem otwartym (delikatnie mówiąc)...dlatego zgodzę z ostatnim zdaniem :)

      Usuń
  2. Musze koniecznie przeczytać tę książkę! W planach jest od dawna, ale ciągle jeszcze nie wpadła mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się, że musisz szukać tylko w bibliotekach, ale naprawdę warto

      Usuń
    2. Już znalazłam i właśnie czytam:)

      Usuń
    3. powiedz gdzie znalazłaś :) i napisz proszę o wrażeniach po przeczytaniu...strasznie jestem ciekawa

      Usuń
    4. W bibliotece:) Na razie bardzo mi się podoba, po przeczytaniu pewnie o niej na blogu napiszę:)

      Usuń
    5. odwiedzę cię na 100%...no i cieszę się, że ci się podoba, oby do końca :)

      Usuń
    6. Recenzja na blogu już jest:)

      Usuń
  3. Książka porusza ciekawy temat i wydaje mi się oryginalna. Może się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawy, ważny, trudny...skuś się :)

      Usuń
  4. Jeśli ta książka Ci się podobała to polecam "Mężczyzna, który pomylił swoja żonę z kapeluszem". "Dziwny...." to jedna z moich ulubionych książek.

    OdpowiedzUsuń