sobota, 8 sierpnia 2015

Jedwabnik, Robert Galbraith


Jedwabnik, Robert Galbraith
przekład Anna Gralak
Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2014

Gdy zaginął pisarz, Owen Quine, jego żona zwraca się do Cormorana Strike'a z prośbą o jego odszukanie. Quine jest autorem kiepskich powieści, w których wciąż powtarzają się te same wątki, przesadnie naszpikowane erotyką i pozbawione dobrego smaku. Przy tym jest niewiernym mężem i megalomanem. Żona pokornie znosi fanaberie męża, niedostatek i zajmuje się niepełnosprawną córką.  Quine nie jest lubiany, nie jest cenionym pisarzem, ani dobrym mężem. Nawet kochankiem jest do niczego. 
Do tego, tuż przed zaginięciem, usiłował wydać kolejnego gniota, w którym w jednoznaczny, skandalizujący sposób pisze o środowisku pisarzy i wydawców, zdradzając prywatne tajemnice i obrażając wszystkich, z kochanką włącznie. Praktycznie dołożył większości znanych mu osób.  Choć powieść nie została wydana, zrobiło się o niej głośno, ze względu na skandalizującą zawartość. Pod względem literackim była jeszcze gorsza niż poprzednie powieści. Wszyscy opisani mieli powody by nie dopuścić do jej wydania. No i wkrótce się okazuje, że autor nie zaginął, lecz został zamordowany. Pikanterii dodaje fakt, że miejsce zbrodni zostało wręcz w teatralny sposób ucharakteryzowane na finalną scenę powieści. Jasne jest, że mordercą jest ktoś kto ją przeczytał, a grono osób, które miały dostęp do maszynopisu, jest bardzo ograniczone.

Drugi kryminał z udziałem Cormorana Strike'a, to oprócz zagadki zabójstwa pisarza, również dalszy ciąg jego zmagań z przeszłością. Zbliża się dzień ślubu jego byłej dziewczyny, z którą był szesnaście lat w związku. Problemy z niepełnosprawnością, zabawne dialogi, rozwijająca się przyjaźń z asystentką Robin, która jest prawdziwym atutem powieści. Fajnie rozwija się relacja między Cormoranem i Robin, której ślub zostaje odsunięty ze względu na nagłą śmierć przyszłej teściowej. Ewidentnie daje to miejsce na tykający jak bomba zegarowa romans między detektywem i jego seksowną, ognistowłosą asystentką. Ten romans tym bardziej wisi w powietrzu, że narzeczony Robin jest dupkiem, który oczekuje, że dziewczyna podporządkuje swoje życie i karierę związkowi.
Kilka razy w powieści pada stwierdzenie, że zbyt dużo ludzi pisze, a zbyt mało czyta. Zastanawiałam się na ile jest to zdanie autorki, czy pisarzy profesjonalnych w ogóle. Na ile to środowisko czuje na plecach oddech konkurencji w postaci blogujących.
Kolejna uwaga... akcja powieści umieszczona jest w środowisku pisarzy i wydawców i nie przedstawia tego środowiska w pozytywnym świetle. Ciekawe na ile jest to obraz prawdziwy.
Pomyślałam też sobie, że gdy jest się osobowością na miarę J.K. Rowling, to można wielokrotnie debiutować odnosząc sukces, bo trzeba przyznać, że zmieniając profil pisarski po serii z Harrym Potterem, nie poszła po najmniejszej linii oporu.
Zdałam też sobie sprawę pisząc to, że pamiętam kilka wątków z powieści z najmniejszymi szczegółami, a musiałam zastanowić się kto zabił (minęło kilka tygodni od jej przeczytania). Czyli przy całej sympatii do bohaterów, chyba nie wątek kryminalny najbardziej mnie wciągnął.
Już czekam na kolejne części... A tę polecam z pełnym przekonaniem.

9 komentarzy:

  1. Do mnie niedawno trafiło "Wołanie kukułki" tego autora. Jestem ciekawa :)

    Pozdrawiam, Insane z http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam, a właściwie odsłuchałam w wersji audio, bardzo mi się podobała...ciekawa jestem twojego zdania :)

      Usuń
  2. Jestem już po lekturze i również uważam, że kontynuacja jest udana. Niebawem opublikuję swoją recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) z przyjemnością poczytam co ty sądzisz o tej powieści :)

      Usuń
  3. Na półce posiadam ,,Wołanie kukułki" i jeszcze się nie zabrałam za lekturę. Jak mi się spodoba to sięgnę po tę książkę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie jesteś specem od thrillerów/kryminałów :) więc czekam na twoje opinie :)

      Usuń
    2. Miło mi :) Kiedyś na pewno przeczytam :D

      Usuń
  4. Bardzo mi się podobała :) Ta kobieta ma prawdziwy dar ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, znalazłam książkę która podoba się i tobie i mnie :):) a czytałaś 1. część?

      Usuń