niedziela, 13 marca 2016

E.E., Olga Tokarczuk


E.E., Olga Tokarczuk
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2015

"...zawsze był pewien, że <wczoraj> brzmi tak samo jak <sto lat temu> i do tego samego się sprowadza: nie istnieje." 

Zacznę od banalnego stwierdzenia, że wszystkie książki są o miłości, o ludziach i o życiu. Mimo to każda jest inna, choćby dlatego, że opowiedziana przez kogoś innego. 
Ta skojarzyła mi się ze starą fotografią w kolorze sepii. Jakby ktoś patrzył na grupę osób i opowiedział kawałek ich historii. Mamy więc 1909 rok (1908?) we Wrocławiu. I kilkoro osób, które połączyło zainteresowanie spirytyzmem. Każda interesuje się kontaktem z duchami z innego powodu. Jest tu nastolatka wchodząca w okres dojrzewania i jej siostry bliźniaczki, którymi mało kto się w rodzinie interesuje. Jest starszy pan, lekarz rodziny, który próbuje zracjonalizować to całe towarzystwo. I student medycyny marzący o doktoracie z psychiatrii. W samym centrum stoi kobieta koło czterdziestki, wciąż interesująca (niegdyś ponoć piękna), która od czasu do czasu popłakuje w samotności, że jej rola została sprowadzona do rodzenia dzieci i rozpaczliwie pragnąca znowu znaleźć się w centrum zainteresowania. Obok kobiety stoi mężczyzna wyglądający na urzędnika. On podkochuje się w tej kobiecie i organizowane seanse spirytystyczne są świetnym pretekstem do spotkań, rozmów i przebywania w jej towarzystwie. To nie mąż. Mężem jest ta trochę rozmazana postać z tyłu. Fabrykant, wiecznie zapracowany i mylący imiona dzieci...
Cudownie prosta historia, opowiedziana chronologicznie, ładnym językiem i przez jednego narratora. Raczej rzadkość obecnie. 
W tej historii jest epizod wyjazdu całej rodziny na wakacje, który dla mnie był jak wędrówka w czasie. Bo wszystko co tam zostało opisane, to miejsca i klimat moich podwrocławskich wakacji, tylko kilkadziesiąt lat później. Te lasy ze starymi kanałami Odry, łąki kwitnące i pachnące latem, krystaliczne strumyki pojawiające się nie wiadomo skąd... Magia!
Jest też piękne, nostalgiczne zakończenie. 
Ponoć to jedna ze słabszych powieści Autorki. Jeśli to prawda, to tylko powód, żeby przeczytać pozostałe. 
Jeśli ktoś jeszcze nie czytał, to gorąco polecam.

2 komentarze:

  1. Nie czytałam! Zachwycił mnie Prawiek i inne czasy, potem Dom dzienny i dom nocny, potem Anna In w grobowcach świata. Może kiedyś napiszę o wrażeniach z przeczytanych lektur. Na razie, poszukam książki, którą polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja muszę przeczytać pozostałe :) i z przyjemnością przeczytam twoje opinie na temat powieści Olgi Tokarczuk...czy nie ma ich na Lubimy Czytać?

      Usuń