sobota, 4 czerwca 2016

Dom sióstr, Charlotte Link



Dom sióstr, Charlotte Link
przekład Ryszard Wojnakowski
Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2015, wydanie III

Najdziwniejszy kryminał jaki czytałam. Do któregoś momentu zastanawiałam się czego dotyczy TAJEMNICA, później już tylko chłonęłam opowieść. A czyta się duszkiem. Ponad sześćset stron i nie ma się wrażenia rozciągania historii, niepotrzebnych wątków, nadmiaru słów. 
Zaczyna się od przyjazdu niemieckiego małżeństwa do domu na pustkowiu, gdzieś w Yorkshire. Małżeństwo się sypie i ten wyjazd ma być próbą ratowania związku. Zbliża się boże narodzenie, jest więc zima. Dom wynajmuje im starsza kobieta, która szuka dodatkowych środków na utrzymanie domostwa. Ledwo docierają do celu, zostają w nim uwięzieni przez ekstrema pogodowe. Ogromne opady śniegu odcinają ich od świata bez prądu, jedzenia, łączności. Poszukując opału i czegoś do jedzenia, znajdują manuskrypt, w którym ktoś opisał historię rodziny. Kilkaset stron, w których opisano wydarzenia od początku XX wieku do roku osiemdziesiątego. Dwie wojny światowe, sufrażystki, przemiany obyczajowe są tylko tłem do opowiedzenia historii dwóch rodzin, w tym związku pary, która nie umiała ani być ze sobą, ani bez siebie. Romans? Trochę tak, ale taki bez roztkliwiania się. Nie melodramat. Nawet przeciwnie, opowiedziany jakoś tak... konkretnie, głównie przez fakty. Momentami wręcz skrótowo. Kilka czy kilkanaście lat potrafi być streszczone w dwóch zdaniach. Ale ta historia ma klimat. Może przez to, że jej bohaterowie są tak świetnie sportretowani?

Jest to bardzo dobra historia i świetnie napisana. Taka prawdziwa, w sensie nie wymyślona na siłę. Ludzie są tu też tacy z krwi i kości, dobrzy i źli, mądrzy i głupi. Jak w życiu. 
A gdzie tu wątek kryminalny? Szczerze, to mogło go w ogóle nie być. Ale w tej historii są niewyjaśnione zaginięcia, niejasne motywy, które w finale się wyjaśniają. 
Może Charlotte Link MUSI pisać kryminały? Ta powieść nie musiała nim być.
Jest to moja czwarta powieść tej autorki i po lekturze lubię ją jeszcze bardziej, choć nie wszystko co czytałam oceniam równie dobrze.

PS: KTOŚ anonimowo zostawił mi na blogu komentarz polecając tę powieść, dziękuję.        

17 komentarzy:

  1. Czytałam tej autorki jedynie "Ostatni ślad" i podobał mi się... dzisiaj zabieram się za "Złudzenie", jeśli i ta powieść przypadnie mi do gustu... już niebawem zabiorę się za "Dom sióstr" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam zupełnie inną kolejność:) bardzo podobała mi się LISIA DOLINA, mniej OBSERWATOR, ale tę polecam w 100% :)

      Usuń
  2. Według mnie to najlepsza powieść autorki.Zresztą czytam wszystkie jej książki, bo lubię styl Link. Nie powiem,kilka razy byłam rozczarowana ale większość mnie zadowalała☺Dom sióstr zapadł mi jednak w pamięć i sprawił, że stałam się fanką autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą w 100%, zwróć uwagę, że też nie wszystkie książki podobają nam się tak samo i tę obie uważamy za bardzo dobrą...tylko Ty pewnie więcej powieści Link przeczytałaś, a ja muszę to nadrobić :)

      Usuń
  3. To ja. To ja ją polecalam jako najlepszą jej książkę�� Nie prowadzę bloga. Kocham ksiazki.Na Twój trafiłam przypadkiem i zobaczyłam, że mamy podobny gust. I tak napisałam. Miło że odczytalas i przeczytalas. Pozdrawiam Ola S.

    OdpowiedzUsuń
  4. P.S. Czy masz profil na Facebooku? Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cieszę się, że mogę Tobie podziękować za polecenie tej książki :) Olu, uważnie czytam każdy komentarz i będę zawsze wdzięczna za podzielenie się uwagami, również gdy będziesz miała inne zdanie niż ja; bardzo się cieszę, że tu zaglądasz :)
      nie mam fanpage'a na facebooku, jeśli o to pytasz...pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. U mnie z kolei, za Twoim dobrym słowem, na półce wylądowały Wybrane zagadnienia z fizyki katastrof. Lektura jeszcze przede mną. Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam WYBRANE ZAGADNIENIA...ale o tej książce mało kto pisał pochlebnie; mój egzemplarz kupiłam w jakimś antykwariacie za grosze, tak ktoś się chciał pozbyć tej książki! a jest nowiusieńka! Olu, wczytaj się, zwróć uwagę na język, na relacje Blue z ojcem, o czym i jak oni rozmawiają...boję się, że będziesz rozczarowana... i odezwij się jak ją przeczytasz, bardzo jestem ciekawa Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno dam znać. Obecnie kończę Ścieżki północy.
    Czekam na mnie jeszcze ok.20 nowych pozycji na półce. Też jestem ciekawa czy Zagadnienia przypadną mi do gustu,więc za nie wezmę się w pierwszej kolejności. Chyba, że mi Demelza przeszkodzi�� Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uwierzysz...też czytam teraz ŚCIEŻKI PÓŁNOCY :) i też mam niezły stosik w zapasie, niektóre czekają 2 lata, bo czytam te później kupione...a czasu wciąż za mało :)

      Usuń
  8. Krystyno, a mogę Cię zapytać o wiek? Mój status rodzinny jest identyczny jak Twój i jestem ciekawa czy jesteśmy w podobnym wieku. OLA

    OdpowiedzUsuń
  9. 50+ :):) jeszcze nigdy nie pisałam o moim wieku w ogólnie dostępnej wiadomości :):) i mam już wnuczki!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widzę powodu do tajemnicy. Jesteś w pięknym wieku mojej mamy. Ja jak pewnie podejrzewasz, mam troszkę mniej. Czy nie przeszkadza Ci, ze zwracam się do Cuebie na Ty? Ale to ciekawe, że mamy podobny gust.Jestem ciekawa Twojej opinii na temat Ścieżek? OLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty, absolutnie mi nie przeszkadza :) byłam niemal pewna, że jesteś sporo młodsza ; jak tylko przeczytam ŚCIEŻKI...to pogadamy na temat tej książki; jestem dopiero na początku i nie mam sprecyzowanej opinii (jeszcze)

      Usuń
  11. Ja już zakonczylam lekturę Ścieżek. Chętnie się z Tobą podzielę swoją opinią jak już przeczytasz. Biorę się za Zagadnienia.Sama jestem ciekawa lektury��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, odezwę się jak tylko skończę, ale to trochę potrwa, bo bardzo dużo pracuję...ciekawej lektury życzę :)

      Usuń