wtorek, 5 marca 2019

Niedziela, która zdarzyła się w środę, Mariusz Szczygieł


Niedziela, która zdarzyła się w środę, Mariusz Szczygieł
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2017

Zbiór piętnastu reportaży z początku lat dziewięćdziesiątych, które po dwudziestu pięciu latach mogłyby mieć charakter wyłącznie historyczny, gdyby nie to, że pod wieloma względami niewiele się zmieniło. 
Młody reporter Gazety Wyborczej wyruszył w podróż po Polsce, aby opisać zmiany wywołane transformacją ustrojową. Fabryki upadały jedna za drugą lub zmieniały właścicieli, a nowy właściciel kierował się rachunkiem ekonomicznym, nie utrzymaniem za wszelką cenę miejsc pracy. Bezrobocie było ponad dwudziestoprocentowe a ludzie nie umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości. 
Reportaże nie dotyczą tylko nowej sytuacji ekonomicznej. Jeden z reportaży opisuje budowę monumentalnej bazyliki w Licheniu i ogromnego kompleksu sanktuarium maryjnego, inny dotyczy onanizmu, a jeszcze inny treści zawartych w ogłoszeniach prasowych. 
Jest to ewidentnie obraz Polski, ale czy obraz wyłącznie historyczny? 
Uważam, że zmieniła się od tego czasu przede wszystkim sytuacja ekonomiczna Polaków. Niektóre cechy jednak uległy wręcz eskalacji. Jesteśmy narodem bigoteryjnym, wciąż brak w polskich szkołach rzetelnej edukacji seksualnej, opartej na wiedzy medycznej a nie przez pryzmat religii. Czy w ogóle można powiedzieć, że Polska jest państwem świeckim? 
Przygnębiający to obraz Polski. A biorąc pod uwagę jak wciąż aktualny, przygnębia jeszcze bardziej.
Kolejny materiał do przemyśleń.
Choć od razu nasuwa się cytat z Georga W. F. Hegla: Historia uczy, że ludzkość niczego się z niej nie nauczyła. 
Lektura obowiązkowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz