piątek, 24 maja 2019

Dom marzeń, Erich Maria Remarque



Dom marzeń, Erich Maria Remarque
Przełożył Andrzej Zawilski
Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2000
ISBN: 83-7120-713-1

Znalazłam w domowej bibliotece nieprzeczytaną powieść Ericha Marii Remarque'a, co zdarza się niezwykle rzadko. Kolejnym zaskoczeniem jest charakter utworu, bo autor kojarzy mi się z zupełnie inną literaturą: NA ZACHODZIE BEZ ZMIAN, ŁUK TRIUMFALNY... 
Odnalazłam natomiast przedziwną mieszankę Mniszkówny i Rodziewiczówny. Egzaltowane romansidło, gdzie wszystkie uczucia są przejaskrawione i przesadzone. Bohaterowie zalewają się łzami z każdego powodu i umierają z miłości. Faceci obstawiają się bukietami kwiatów i ciągle o nich ględzą. Panienki albo są cnotliwe, i te są kandydatkami na żony i matki, albo są rozpustne i delikatnie mówiąc traktuje się je przedmiotowo...
A gdy się jeszcze uwzględni rozmowy o sufrażystkach, o służalczej roli kobiety, to naiwność tego dzieła poraża.   
Nie przypominam sobie równie infantylnej powieści. Jedynym wytłumaczeniem jest fakt, że był to debiut literacki popełniony w wieku 22 lat i już wówczas był źle przyjęty. 
Dlaczego w takim razie wciąż się TO wznawia?
Całość liczy sobie około 170 stron, co zabrało mi dzień życia.
Nie polecam!

PS: Wewnątrz książki czekała na mnie urocza niespodzianka. Miniaturka wykonana przez córkę w czasach liceum plastycznego, którą załączam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz